Czy możliwe jest wykonanie kredensu praktycznie z materiałów odpadowych? Kredens rustykalny powołany przeze mnie z niebytu, zaklęty był w starych deskach pozostałych po budowie, oraz europaletach. Deski jedne lepszej inne gorszej jakości, żmudnie odzyskiwane i selekcjonowane, okazywały się często lepszym materiałem niż te "ze sklepu". Dużo ciekawsze słoje drewna, i patyna czasu pobudzała wyobraźnię.
Szkic projektu powstał dużo wcześniej i różni się od gotowego już mebla, jednak zachował styl i pierwotne założenia. Na poniższych fotografiach, pokażę jedynie końcowy efekt mojej wielotygodniowej pracy, ale podzielę się moimi doświadczeniami związanymi z procesem twórczym. Piszę "twórczym", ponieważ ten mebel jest dla mnie przede wszystkim rzeźbą i tak o nim myślałem podczas każdej czynności. Na cześć mojego dziadka, który był człowiekiem wybitnie zdolnym, nadałem kredensowi imię Hipolit.
Płyń teraz po morzach i oceanach, choć to przecież nie galeon, jest w nim coś morskiego :-)

Gratuluję pomysłu na meble z duszą. Takie kredensy to marzenie . Są nie tylko piękne ale
OdpowiedzUsuńmają w sobie jakąś subtelną prostotę formy i połączenie faktury drewna ze szlachetnym kolorytem.
Jednym słowem kredens jaki chciałabym wstawić do swojej kuchni albo jadalni. Naprawdę jestem
pod wrażeniem. Rozmarzyłam się. Będę tu zaglądać i podglądać Pana nowe pomysły.
Danka
Bardzo dziękuję, za tak wielkie uznanie.
OdpowiedzUsuńSolidnie napisane. Pozdrawiam i liczę na więcej ciekawych artykułów.
OdpowiedzUsuń